Kongres Kobiet 2014

Treść wystąpienia w ramach sesji

„Demokracja energetyczna a odpowiedzialność za klimat”


Czy pamiętacie grudzień 2009 i szczyt klimatyczny w Kopenhadze? Prawdopodobnie największa w Europie mobilizacja na rzecz klimatu. 200 000 osób wzięło udział w Marszu na Rzecz Klimatu, 11 000 000 podpisów pod petycją Avaaz domagającą się od głów państw podpisania globalnego porozumienia klimatycznego… Do dziś jestem przekonana, że większość ludzi tam zgromadzonych wierzyła wtedy, że na koniec tych dwóch tygodni uda się uratować cywilizację przed zmianami klimatu. Ja wierzyłam.

kk

Będąc tam i widząc tę ogromną i różnorodną mobilizację globalnego społeczeństwa obywatelskiego nie wyobrażałam sobie, że może się nie udać. Cóż, dziś moja wyobraźnia sięga szerzej i rozumiem, jak bardzo zawodny jest ten proces polityczny. Na nowe globalne porozumienie klimatyczne czekamy do dziś.

Jednak kiedy z grupą znajomych dowiedzieliśmy się, że szczyt klimatyczny po raz kolejny odbędzie się w Polsce (po zaledwie 5 latach przerwy), to było oczywiste wezwanie do działania. Czas się zorganizować i wyjść do ludzi. Zmiany na poziomie indywidualnym już poczyniliśmy (jeździmy rowerami, nie jemy mięsa, kupujemy sezonowo i lokalnie, oszczędzamy prąd i wodę…), więc nadszedł czas na działanie w wymiarze politycznym. Z tej inspiracji narodziła się Sieć Klimatyczna, a wraz z nią przyszło słowo „młodzieżowa”. Tu znów za przykład posłużyło doświadczenie ze szczytów klimatycznych, gdzie młodzi ludzie są zawsze aktywni i widoczni.

Dlaczego? Nie da się powtórzyć zbyt wiele razy tego, że konsekwencje naszych dzisiejszych decyzji w polityce klimatyczno-energetycznej (te absolutnie namacalne, fizyczno-chemiczne konsekwencje) zaczną być odczuwalne za 40 lat. Dlatego młodzież ma wręcz moralny obowiązek brać aktywny udział w tym procesie decyzyjnym i wpływać na niego, bo to właśnie dzisiejsze młode pokolenie doświadczy katastrofalnych zmian klimatu. Głos młodych ludzi jest ważny, bo mają przez to bardziej racjonalne patrzenie. Należy wychodzić od wartości (takich jak solidarność, czy odpowiedzialność), a nie tylko gospodarki. Na tym właśnie polega sprawiedliwość klimatyczna.

Jak tymczasem wygląda debata polityczna w Polsce? Naukowcy mówią: zacznijmy działać, bo klimat zmieni się tak bardzo, że życie na ziemi stanie się dla ludzi nie możliwe w perspektywie tego stulecia. A polski rząd na to: ale jeśli zaczniemy działać, to co z górnikami? To jest myślenie z zupełnie innych poziomów. Z jedne strony mamy perspektywę długoterminową, myślenie o spuściźnie, jaką zostawimy kolejnym pokoleniom. Z drugiej strony krótkowzroczny polski rząd, myślący w perspektywie najbliższych 2, 4, 5, co najwyżej 10 lat. Jak w ogóle możemy się zastanawiać, czy stać nas na finansowo na ratowanie naszej cywilizacji?! Ale takie są skutki pomijania w narracji perspektywy wartości i ignorowania debaty publicznej. Właśnie takim absurdom przeciwstawia się myślenie globalnej młodzieży. Właśnie dlatego młodzieży zależy.

A gdzie w tym wszystkim kobiety? Powiem tak: nikt z nas nie jest wolny, dopóki wszyscy nie staniemy się wolni. Walka o sprawiedliwość klimatyczną to walka o prawa kobiet. I na odwrót. Kobiety są na pierwszym froncie ofiar skutków zmian klimatu. Przykład: zmiany klimatu oznaczają ogromne wyzwanie dla rolnictwa w krajach globalnego Południa. Około ¾ rolników w tych krajach to właśnie rolniczki! To, co jest dobre dla kobiet, jest też dobre dla młodych i przyszłych pokoleń. Dlatego potrzebujemy więcej kobiet nie tylko w demokracji, ale też w demokracji energetycznej!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s