Aktywiści wykiwali polski rząd

Wczorajszy wpis na oficjalnej stronie 19. konferencji stron ramowej konwencji Narodów Zjednoczonych ds. zmian klimatu wywołał małą międzynarodową burzę medialną. Wpis sławił zbliżający się kres Arktyki, gdzie “będzie można budować nowe platformy wiertnicze i wydobywać zasoby naturalne, skrywane pod morskim dnem”. Mniej lodu to więcej szans na “ściganie piratów, terrorystów i ekologów, którzy będą się obijać w tym rejonie”. Dziennikarze i organizacje środowiskowe potępiły wpis jako “absurdalny”, “szalony” i “skandaliczny”, podkreślając, że takie opinie “przynoszą wstyd organizowanemu w Polsce wydarzeniu”.

Screen shot 2013-10-12 at 9.45.39 AM

Jednak strona stanowiła wymyślny podstęp przygotowany przez Yes Lab i globalną sieć profesjonalnych ekspertów internetowych. Blog okazał się tak wiarygodny, że udało się nabrać nie tylko media i profesjonalnych aktywistów, ale nawet samego ministra środowiska. Marcin Korolec błędnie biorąc wpis za oficjalne stanowisko polskiego rządu w sprawie korzyści, jakie płyną ze zmian klimatu, szlachetnie bronił tego wybryku. Ale na stronie rozsianych było jeszcze kilka wskazówek, takich jak oficjalna zachęta dla czytelników, żeby przeciwdziałali globalnemu kryzysowi poprzez zmianę nawyków w dbaniu o higienę osobistą (“Jak powstrzymać zmiany klimatu? Pamiętaj, żeby zakręcić wodę kiedy myjesz zęby.”) i dziecinne wyjaśnienie logo tegorocznej konferencji (“Szare strzałki reprezentują osoby, które będą promowały zielone przesłanie i same staną się zielone.”). Urzędników udało się nabrać na dopracowane szczegóły, takie jak podrobione logo wskazującego na to, że stroną zajmuje się Migomedia Interactive Agency, czyli prawdziwa firma PRowa, która rzeczywiście tworzy podobne materiały na potrzeby innych polskich agencji rządowych.

Cel tej sztuczki: zwrócenie uwagi na to, że konferencja CP19 to tak naprawdę wielki żart oraz na niedorzeczne oskarżenia o piractwo kierowane pod adresem aktywistów klimatycznych. Aktywiści Greenpeace stoją w obliczu zarzutów o piractwo i perspektywy spędzenia długiego czasu w rosyjskim więzieniu za udział w pokojowej akcji sprzeciwu przeciw tworzeniu platform wiertniczych w Arktyce.

W zeszłym tygodniu polski rząd ogłosił listę sponsorów konferencji,w skład których wszedł Alstom, producent 95% polskich elektrowni węglowych wybudowanych od 1990 roku oraz ArcelorMittal, największy producent stali na świecie. ArcerolMittal jest oskarżany o stawianie oporu wobec europejskiego rynku handlu emisjami – roczne emisje tej firmy są porównywalne z emisjami Czech. General Motors to kolejny na liście sponsorów – ten sam General Motors, który do 2012 roku finansował American Legislative Exchange Council (ALEC). ALEC to grupa lobbystow, która zasłynęła promowaniem przepisów szkodliwych dla środowiska.

Premier Donald Tusk ogłosił niedawno, że polski rząd chce, żeby węgiel pozostał głównym źródłem wytwarzanej w kraju energii i że inwestycje w odnawialne źródła energii zostaną ograniczone do koniecznego minimum wymaganego przez UE. Polscy urzędnicy wielokrotnie blokowali międzynarodowe wysiłki na rzecz obniżenia światowych emisji dwutlenku węgla.

“Od Filipin po Bangladesz, po Nowy Jork, zmiany klimatu zagrażają społecznościom na całym świecie”, mówi Sean Draaginbote z Yes Lab, dyrektor Climate Irony. “W odpowiedzi negocjacje klimatyczne ONZ są sponsorowane przez tych, którzy czerpią zyski z tej sytuacji. Taki poziom absurdu sprawia, że trudno jest oddzielić fikcję od rzeczywistości”. Poproszony o komentarz, Andy Bichlbaum z Yes Menów powiedział po prostu “Ta cała sprawa to żart.”

KONTAKT: Sean Draaginbote (Dyrektoe Climate Irony), Sean@yeslab.org

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s